wtorek, 6 października 2015

Muślin ślubny

Sezon ślubny jest w tym roku dla mnie bardzo owocny.
Tym razem powstała prosta suknia szyta z grubszej matowej satyny i muślinu.
Suknia miała za zadanie wyrównać proporcje klientki oraz złapanie porządnie dużego biustu. Udało się to wyśmienicie:)
Na początku góra miała być prosta na grubych ramiączkach, jednak po mojej propozycji jednego ramienia, nie było mowy o pierwszym pomyśle;) Dzięki dobrze dobranym staniku i gorsecie, wszystko trzyma się na swoim miejscu.

 

 





14 komentarzy:

  1. Świetna sukienka :) Prosta, klasyczna, ale wyjątkowa dzięki temu jednemu ramieniu. Dobrze, że klientka na ten pomysł przystała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna w swojej prostocie.:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna, prosta i klasyczna. Super

    OdpowiedzUsuń