poniedziałek, 14 maja 2012

Huhu ha... idzie sesja zła!


Ostatnio zauważyłam pewną bardzo dziwną rzecz, a mianowicie wieczny brak czasu na cokolwiek.
Zbliżająca się sesja, nad głową tykający zegar z okropnie szyderczym głosikiem "Nie zdążysz, nie
dasz rady, zabraknie Ci czasu". Cały czas masa myśli biegających po głowie, znudzenie całą robotą
związaną z sesją... projekty, projekty, projekty... wszystko na określony termin. Zaczynam
dostawać szału!
Znalazłam jednak rewelacyjną metodę na siebie:D Co zrobić jeśli brak Ci czasu...?
Znajdź sobie więcej roboty. Trochę śmiesznie brzmi ale u mnie idealnie się sprawdza. Całą majówkę spędziłam przy komputerze z myszką w ręku robiąc kolejne rzeczy na uczelnię. Po trzech dniach ciągłej pracy myślałam, że oszaleję. Studia studiami, ale ciągłe siedzenie przy jednej rzeczy poprostu zaczyna nudzić.
Musisz zrobić projekt? Zacznij szyć :D



Po kilku godzinach przy komputerze zasiadam do maszyny dzięki czemu powrót do projektu nie jest
taki bolesny!
Czas, którego wiecznie nam brakuje jest w tym momencie dużo lepiej zorganizowany. Obowiązki
przerywane przyjemnościami to coś wspaniałego. Od razu ma się inne podejście do każdej pracy.
Potrójne korzyści same do mnie przywędrowały: Odstresuj się, uszyj, zarób. Czyż nie cudnie? Czego
innego mogę potrzebować przy tak gorącym okresie studenckim?
Agnieszka przyniosła mi śliczną kremową tkaninę z błękitnymi przezroczystymi kwiatami, z której
koniecznie miała powstać rozkloszowana, dlikatna sukienta na lato.


 Na moje szczęście znalazła się nawet specjalna uroczystość, na której ów kreacja ma się prezentować! Może powinnam się zestresować?Kolejne terminy, gonitwa z czasem?
Eee tam, nic z tego! Szycie może mnie gonić. Mam motywację.
Uwielbiam patrzeć jak z kawałka szmatki powstaje coś tak uroczego!


Już przy pierwszej przymiarce kochałam tę sukienkę:)


13 komentarzy:

  1. Sukienka rewelacyjna. Agnieszka pewnie bardzo zadowolona z kiecki. A tak nawiasem - taką tkaninę mam od jakiegoś czasu w szufladzie z zapasami.

    OdpowiedzUsuń
  2. piekna ! w sklepach trudno znalezc idelana sukienke na lato, ktora bedzie kobiecca i dobrze skrojona :) twoja jest idelana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, dziękuję! Ubrania szyte na miarę zawsze wyglądają o niebo lepiej od tych z sieciówek. Tym bardziej się cieszę, że szyję:D
    Gdybym miała szukać oryginalnych i idealnie na siebie skrojonych ubrań w przystępnej cenie to chyba bym wyszła oszalała... ach!

    OdpowiedzUsuń
  4. awwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww<3 cudo

    OdpowiedzUsuń