poniedziałek, 6 lutego 2017

Ślubna mozaika

Tę suknię ślubną szyło mi się z ogromną przyjemnością.
Było przy niej sporo zabawy, ale jakże satysfakcjonującej.
Podstawa sukni jest uszyta z elastycznego cienkiego tiulu. Kiedy była już gotowa, zabrałam się za naszywanie koronkowych elementów. Elementy najpierw trzeba było wyciąć precyzyjnie z całości, bo koronka kupowana na metry, później całość ładnie przyszyć tak, żeby przykryło wszystko jak należy, co by golizny nie było widać;)
Dlaczego nie mogłam uszyć podstawy z gotowej koronki z metra?
Po pierwsze, elementy na koronce były zbyt daleko od siebie porozstawiane.
Po drugie, koronka była z koralikami co znacznie utrudniłoby prace wykończeniowe, czyli podwijanie, wszywanie zamka itd.
Kiedy podstawa była już gotowa, wzięłam się za naszywanie 2 warstw kwadratowych elementów tworzących spódnicę.
Duże kwadraty łapałam na środku i jeden po drugim przyszywałam do gotowej podstawy:)



 A tutaj zdjęcia przesłane już przez Olę ze ślubu i wesela:)






6 komentarzy: