środa, 14 grudnia 2016

Męski płaszcz na Sybir

W tym tygodniu pracowałam nad męskim płaszczem z grubego flauszu wełnianego. Z taką wysoką gramaturą nie miałam do czynienia. Było ciężko, ale się udało. Wełna o gramaturze 900g/m plus podbicie z podszewki z wełnianą watoliną dało efekt płaszczu, który wytrzymałby nawet mrozy jak na Sybirze;)
Konstrukcję zrobiła mi moja niezawodna Mama.
Płaszcz poszedł już do zadowolonego właściciela i czeka na odpowiednią temperaturę.









7 komentarzy: