czwartek, 26 września 2013

Przedłużenie lata

Lato się skończyło...zaraz październik... za oknem szaro-buro... 
Nic tylko płakać!
Na szczęście są jeszcze osoby, które wiedzą jak zrobić mi dobrze i mimo zbliżającej się zimy (tak, dokładnie, zima już idzie, bo przecież wszystkim wiadomo, że wiosna i jesień w Polsce trwa dwa tygodnie, a zima pół roku, więc tuż tuż) chcą szyć jeszcze lato na październik:)
Ta sukienka jest bez dwóch zdań bardzo, bardzo letnia.


Całość uszyłam z bardzo popularnej ostatnio dzininy o nazwie 'nurek'. Szyje się ją na prawdę przyjemnie, ponieważ jest dosyć gruba i mięsista, ale też mięciutka, dzięki czemu maszyna nie ma z nią najmniejszego problemu. Jedyne czego potrzebuje, to igły do dzianin.
Dół składa się z dwóch warstw. Każdą tworzy półkole. Brzeg wykończyłam ściegiem rolującym na overlocku, co przy tej dzianinie wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem.
Górę uszyłam podwójnie, żeby wszystkie szwy i gumy schować do środka. Dzięki temu całość wygląda bardzo estetycznie i porządnie. Pasy łączące przód z zamkiem na plecach to właśnie szeroka guma.
Sukienkę mogłam przymierzać na siebie, ponieważ góra ma moje wymiary i mogę stwierdzić, że jest bardzo wygodna. W całości jest elastyczna, więc na imprezie można się nieźle najeść, a kieca i tak będzie dobrze leżeć. W ogóle lubię tę tkaninę. Według mnie, to nadaje się ona do tworzenia każdego rodzaju odzieży. Spokojnie można z niej szyć eleganckie szerokie spodnie, jak i leginsy czy żakiety. Zdecydowanie ją polecam.
Duży wybór kolorów jest w hurtowni na ul. Robotniczej, więc jeśli któraś ma chętkę, to może ją spokojnie dostać we Wrocku i od razu szyć:) Mam już na nią kilka pomysłów, ale to może później... jak czasu trochę dla siebie złapię;)

32 komentarze:

  1. własnie zastanawiałam się kiedyś jak jest z użytkowaniem tej tkaniny...poszłam do hurtowni tkanin jeszcze raz i pytam się Pana , jak jest w końcu z tą tkaniną...a Pan mi mówi, to nie wiem Pani, przecież ma Pani z tego kurtkę....kurtkę mam już 4 lata :D a sukienka jest mega, jeju jakby fajnie móc w takiej chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha! Fajna jest ta tkanina bo się nie kulkuje, ale na początku trochę elektryzuje, więc trzeba płynem do płukania przeprać :D No plecy są trochę szalone, więc to raczej dla odważnych;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna jest, ale mi trochę zimno na jej widok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dzięki! No ja też niebardzo wyobrażam sobie bieganie w niej w październiku, no ale co kto lubi:D

      Usuń
  4. Super kieca, a tył powalający:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Gosiu, że Ci się podoba:D Nie ma to jak dobre słówko znajomej krawcowej:D

      Usuń
  5. Sukienka idealna n a imprezy, a przecież niedługo andrzejki, sylwester itp! Na pewno zwrócisz na siebie uwagę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No racja, imprezę na pewno się znajdzie:) Ale to nie ja będę zwracać w niej na siebie uwagę tylko pewna odważna niewiasta!

      Usuń
  6. Przód grzeczny, a z tyłu niespodzianka :) Oryginalne rozwiązanie - tylko, że wyklucza na górze jakąkolwiek bieliznę :) Kreacja tylko dla odważnych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety wyklucza, dlatego to jest baaardzo odważna kieca.

      Usuń
  7. Świetna sukienka, bardzo fajny i oryginalny tył. Sukienka idealna na imprezy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tył sukienki jest powalający! Piękna!

    OdpowiedzUsuń
  9. zaskakujacy tyl no i sama w spbie sukienka jest przesliczna :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna sukienka, tył podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki koszt uszycia takiej?;)

    OdpowiedzUsuń