czwartek, 6 grudnia 2012

HO HO HO!

Ach...mikołajki to w sumie taki pierwszy dzień przygotowań do świąt. Pierwszy duży śnieg za oknem, życzliwe uśmiechy, słodkości...:)

Po dłuższej przerwie związanej z małym wypadkiem, który unieruchomił mnie na jakiś czas, wracam do pracy! To właśnie pierwszy dzień kiedy czuję, że faktycznie robię nowe i ciekawe rzeczy:)

Klimat dzisiejszych mikołajek tak bardzo wszedł do mojego rodzinnego domu, że postanowiłam nawet pobawić się w takiego małego mikołajka!

Oto efekty dzisiejszej zabawy:


Tatuś też musiał dodać coś od siebie ;)



Ale nawet przy ciasteczkach nie obeszło się bez szycia! Prezenciki musiałam ładnie opakować, więc i maszyna poszła w ruch:) Papier pergaminowy to dobre opakowanie, a w połączeniu z krawieckimi zabiegami stanowią również ciekawą dekorację.


A tak wracając do większego szycia to projekt o którym wcześniej napomknęłam na moim fanpage'u niestety nie dojdzie do skutku...przynajmniej nie teraz. Projekty są gotowe, ale na tę chwilę muszę odłożyć je do szuflady. Mam nadzieję że nie zdążą obejść pajęczyną:)

Ja tym czasem robię swoje i postanowiłam stworzyć małą świąteczną kolekcję. Teraz pochwalę się tkaninami zamówionymi na allegro, które przyszły do mnie w tym tygodniu:)


A tutaj próbki tego co już z nich powstaje;)

16 komentarzy:

  1. Mikołajki Kasiu superowe...smakowały też bardzo dobrze :) Na efekty Twojego szycia świątecznej kolekcji czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. światecznie się zrobiło, fajne mikołajki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. przeurocze ciasteczka;]
    nie mogę się doczekać co powstanie z tych materiałów!;)
    (mogłabyś przy okazji się pochwalić, co to za wykrój kurzej stopki?;)

    www.retroszycie.blogspot.com - zapraszam;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie, ostatnio to robiłabym ciacha na kilogramy:D Nie wiem czemu, ale nigdy wcześniej tego nie robiłam, a jest to bajecznie proste!

    OdpowiedzUsuń